Razem z drugim tomem, Manzoku po kilku miesiącach przerwy, wydało część numer trzy. "Jeden mały krok" jest trochę grubszy i droższy niż poprzednicy. Znajdują się w niej 2 opowieści - tytułowa, oraz dwuzeszytowa "Komedia & Tragedia". Za rysunki, poza znaną Pia Guerrą, odpowiada jeszcze Paul Chadwick, którego styl jest bardzo podobny do głównej rysowniczki serii.W tym tomie do głosu dochodzi kolejna grupa ścigająca Yoryka - odział żołnierek Izraela, które chcą przechwycić chłopaka na zlecenie pewnej amerykańskiej przedstawicielki władz. W międzyczasie spotykamy agentkę wywiadu rosyjskiego, która ma wiadomości o kolejnych żyjących mężczyznach. Komiks nabiera tempa i sensacyjnego klimatu. Odbywa się gra, której wygrany będzie posiadał ostatnich żyjących mężczyzn. Do tego dochodzi parę zabawnych scen, oraz pojawiają się, u dotychczas twardej Agentki 355, skrywane emocje.
Druga opowieść jest skupiona na trupie teatralnej, która wędruje od miasta do miasta i zabawia żyjące jeszcze kobiety wystawiając sztuki. Podczas jednej z prób znajdują małpkę, przez którą grupa postanawia stworzyć dramat o ostatnim mężczyźnie na Ziemi. Jak zostanie on przyjęty przez kobiety, których cierpienia spowodowane stratą mężów, synów i ojców wciąż są bardzo świeże? Ta historia pokazuje życie zwykłych obywatelek, które próbują dać sobie radę w nowej rzeczywistości. Ukazane są bardzo odmienne sposoby tego radzenia. Dodatkowo pojawia się, chyba kolejna organizacja polująca na ostatnich nosicieli chromosomu Y.

Tom lepszy niż poprzedni, ale wciąż niedorównujący #1. Historia ciągnie się dalej, jednakże nie mam wrażenia żeby zbliżała się do rozstrzygnięcia. Nie ma czasu na nudę, nie ma niepotrzebnych wywodów, całość czyta się bardzo dobrze i widać że wszystko jest przemyślane.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz