Pod koniec 2006 roku na japońskim rynku pojawił się pierwszy odcinek (z siedmiu) serii OAV pod dużo mówiącym tytułem „Freedom”. Na początku można było odnieść wrażenie że jest to kolejna bajeczka o przygodach przyjaciół w kosmosie, gdyby nie jeden z współtwórców. Mowa oczywiście o jednym z popularniejszych i genialnych współczesnych japońskich mistrzów – Katsuhiro Otomo – człowiek odpowiedzialny za stworzenie między innymi „Akiry”. W tym projekcie odpowiadał jedynie za design postaci i pojazdów, jednakże to wystarczyło, aby całkowicie poświęcić się temu tytułowi.Początkek bardzo podobny jak we wspomnianej „Akirze” – gang i wyścigi motocyklowe. Po raz kolejny mamy okazje zaobserwować kunszt i wyobraźnie Otomo, jeśli chodzi o jednoślady. Postaci są prawie identyczne do tych z mangi i jej ekranizacji. Źle nie wpływa to na samą historię, jednakże można odnieść lekkie rozczarowanie, ale dobrze, że chociaż motocykle wyglądają świetnie.

Świat przedstawiony w serii jest dość okrutny. Po tym jak Ziemia stała się jałową planetą, z powodu wojny nuklearnej, resztki ludzkości osiedlili się na księżycu pod wielką kopułą. Tam wszyscy są pod ścisłą kontrolą władz, aby nie dochodziło do niepotrzebnych konfliktów i nie zostały powtórzone błędy przeszłości. Główna historia opowiada o grupce młodych ludzi – Takeru, Kazuma i Bismarck - którzy uwielbiają się ścigać, przez co często wpadają w kłopoty i muszą odbywać, jako karę, pracę społeczne. Pewnego razu znajdują zdjęcie ślicznej dziewczyny na nieznanym tle. Okazuj się to być wiadomość z Ziemi. Od tego czasu, z pomocą pewnego staruszka Alana, będą chcieli dostać się na Niebieską Planetę. Nie będzie to łatwe zadanie, gdyż władzom jest na rękę utrzymywać fakty o niej w tajemnicy.
Anime to jest bardzo przyjemną w oglądaniu serią. Akcja toczy się dość dynamicznie i nie ma dłużyzn. „Gwiezdnym Wojnom” lub chociażby „Cowboy Bebopowi” nie dorównuje rozmachem jednakże bez wahania mogę ją polecić wszystkim. Jest to bardzo optymistyczna historia o przyjaźni i wolności wyboru, którego czasami nie jesteśmy w stanie wykorzystać.

Jako ciekawostkę napiszę, że sponsorem i inicjatorem tego wydawnictwa jest firma ‘Nissin Foods’ Momofuku Ando – twórcy zupek i makaronu instant. Na 35-lecie swojego największego wynalazku została stworzona ta seria. Ich „Cup Noodle” bardzo często pojawia się w historii, ale zupełnie nie miałem wrażenia, że jest to celowa reklama.

Świat przedstawiony w serii jest dość okrutny. Po tym jak Ziemia stała się jałową planetą, z powodu wojny nuklearnej, resztki ludzkości osiedlili się na księżycu pod wielką kopułą. Tam wszyscy są pod ścisłą kontrolą władz, aby nie dochodziło do niepotrzebnych konfliktów i nie zostały powtórzone błędy przeszłości. Główna historia opowiada o grupce młodych ludzi – Takeru, Kazuma i Bismarck - którzy uwielbiają się ścigać, przez co często wpadają w kłopoty i muszą odbywać, jako karę, pracę społeczne. Pewnego razu znajdują zdjęcie ślicznej dziewczyny na nieznanym tle. Okazuj się to być wiadomość z Ziemi. Od tego czasu, z pomocą pewnego staruszka Alana, będą chcieli dostać się na Niebieską Planetę. Nie będzie to łatwe zadanie, gdyż władzom jest na rękę utrzymywać fakty o niej w tajemnicy.
Anime to jest bardzo przyjemną w oglądaniu serią. Akcja toczy się dość dynamicznie i nie ma dłużyzn. „Gwiezdnym Wojnom” lub chociażby „Cowboy Bebopowi” nie dorównuje rozmachem jednakże bez wahania mogę ją polecić wszystkim. Jest to bardzo optymistyczna historia o przyjaźni i wolności wyboru, którego czasami nie jesteśmy w stanie wykorzystać.

Jako ciekawostkę napiszę, że sponsorem i inicjatorem tego wydawnictwa jest firma ‘Nissin Foods’ Momofuku Ando – twórcy zupek i makaronu instant. Na 35-lecie swojego największego wynalazku została stworzona ta seria. Ich „Cup Noodle” bardzo często pojawia się w historii, ale zupełnie nie miałem wrażenia, że jest to celowa reklama.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz