Dlaczego i po co?

Stworzyłem tego bloga przede wszystkim dla siebie. Aby pisać o wszystkim na co mam ochotę. Zdaję sobie sprawę że nie posiadam zbyt dużych umiejętności, ale właśnie tutaj będę próbował to zmienić.
Pewnego dnia dołączył do mnie mój kumpel, i od tamtej pory razem "tworzymy".

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Baśnie #2 - Folwark zwierzęcy

Historia, która rozgrywa się w drugim tomie "Baśni", jest konsekwencją rozwiązania sprawy morderstwa Róży Czerwonej z "Na wygnaniu". Jeżeli nie czytałeś poprzedniego tomu, a planujesz, to odpuść sobie ten tekst, aby nie zepsuć sobie zabawy z lektury.


Na zakończenie pierwszej części dowiadujemy się, że nie tak martwa siostra Królewny Śnieżki i jej chłopak Jack dostali kary za głupi pomysł z upozorowaniem morderstwa. Chłopak sprząta Ratusz Baśniogrodu, dziewczyna ma towarzyszyć siostrze w wyprawie, na północ od Noweg Jorku, do Farmy. Zamieszkuje ją całe rzesze bohaterów, którzy mają postać zwierząt lub po prostu nie pasują do życia w wielkim mieście. Śnieżka, jako burmistrz, chce skontrolować sytuację i przy okazji nauczyć Różę trochę pracy na rzecz innych. Na miejscu okazuje się, że kontrola Baśniogrodu została utracona a zwierzęta pod przewodnictwem świń (te od 3 świnek i zdmuchiwanych chatek) organizują przewrót i przygotowują się do wojny z Adwersarzem - grabieżcą ich dawnych ziem.

Willingham nie tylko tytułem nawiązuje do świetnej powiści George'a Orwella, która była ostrzeżeniem przed totalitaryzmem. W komiksie również możemy odnleźć takie głosy i ukazanie czym może się stać bunt za wszelką cenę. Nawet przywódcy rewolucji są tego samego gatunku i mają dość życia w zamknięciu niczym poddani miasotwych baśniowców. Pomaga im jedyna człowiecza mieszkanka Farmy - Złotowłosa. Jest najbardziej skłonna do przemocy, co kończy się dla wszystkich dość tragicznie. Mamy też okazję się dowiedzieć o kolejnych mocach postaci z baśni, które zamieszkały w naszym świecie.


Ryasunki Marka Buckinghama z tuszemi Steve'a Leialoha prezentują się bardzo ładnie. Tym razem tła może nie są aż tak bogate, jednkaże wciąż mamy do czynienia z bardzo realistyczną kreską. Dodatkowo mamy frajdę w oglądaniu ogromu nowych postaci zamieszkujących Farmę.

Po raz kolejny możemy się przekonać, że komiks świetnie nadaje się do przekazywania trudnych i ważnych kwestii. Dodatkowo nie tracąc nic z dobrej zabawy razem z bohaterami naszego dzieciństwa.

Brak komentarzy: