
Trzeci tom serii Baśnie zaczerpnął swój tytuł od jednej z historyjek zawartych w tej części. W sumie jest ich cztery co sprawia, że dostajemy do czytania dość grubą książkę. Jednakże żadna ze stron nie jest w nim zbędna. Jak dla mnie najlepsza do tej pory wydana u nas część. Jak zwykle za scenariusz odpowiedzialny jest Bill Willingham. Rysunki jak zawsze są świetne i wciąż sprawiają przyjemność.
Jak wspomniałem jest to zbiorek krótszych opowiadań, z których dowiadujemy się jeszcze więcej o Baśniowcach na wygnaniu w Nowym Jorku. Pierwsza z nich jest historią dziejącą się w czasie Wojny Secesyjnej, gdy po jednej ze stron walczył Jack Horner i dla urodziwej panny postanowił złapać Śmierć (szkoda, że nie tę znaną z "Sandmana"). Dość zabawna historyjka ukazująca pewne cechy charakteru Jacka - przez wielu uznawanego za lenia i kombinatora. Kolejna część pokazuje do czego zdolne są postaci z bajek jeżeli ich anonimowość zostanie naruszona - w ten czy inny sposób. Są na tyle zorganizowani i przebiegli, że nie pozwolą aby zwykły człowiek mógł ich szantażować.
Dodatkowo pojawiają się pewne spięcia między samymi Baśniowcami i pozostawiają naruszoną ambicje, co ma swoje bezpośrednie konsekwencje w następnej, tytułowej historii. W Baśniogrodzie jest wielu mieszkańców, którzy mają dużo większe plany niż spokojne życie na wygnaniu. Im na drodze zazwyczaj staje Bigby Wilk jako szeryf i Królewna Śnieżka jako wiceburmistrz, więc aby dokonać reazlizacji swoich celów, należałoby się ich pozbyć. Po części się to udaje, jednakże wróg nie docenił ich. Koniecznie trzeba zobaczyć co z tego wyjdzie! Poza krnąbrnością niektórych osób poznajemy również z innej strony zimną i zamkniętą, do tej pory, w sobie Śnieżkę oraz złego Wilka. Ostatnia część jest stylizacją na bajkę dla dzieci i takie też rysunki ją ubarwiają co zupełnie nie przeszkadza. W bardzo klasyczny sposób opowiadania dowiadujemy się o dość bogatej historii i tradycji Liliputów z Folwarku.Kolejny tom i kolejne zachwyty nad niezmiernie ciekawym światem Baśni. Tak jak poprzednie tomy, jest to lektura obowiązkowa, która sprawia masę frajdy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz