W poprzednim poście wspomniałem o rozpoczęciu emisji odświeżonej wersji "Dragon Balla". Po obejrzeniu dwóch pierwszych odcinków jestem niezmiernie ucieszony. Raczej ze względu na powrót do dawnych czasów, kiedy miało się naście lat i z zapartym tchem czekało się na kolejne starcia Son Goku z coraz to silniejszymi wrogami, niż z jakości samego anime. Historia niewiele się zmieni, jedynie zostanie ukazana trochę szybciej. I te wspomniane epizody zbierały 3 części oryginalnej wersji. Nie przyspieszyli póki co za bardzo, ale to pewnie dlatego, że musieli dodać trochę retrospekcji z poprzednich serii, w których chodziło bardziej o zbieranie Smoczych Kule, a nie o walki. Teraz chciałbym pokazać zmiany w samym wyświetlaniu jakie zaszły. Stworzyłem małe porównanie aby lepiej pokazać na czym polega wizualna różnica między nowym a starym.
Według zapowiedzi kadry nie miały być ucinane i żeby uzyskać kinowy współczynnik ekranu miały być dorysowywane tła. Z moich obserwacji wynika, że nie zawsze i dość rzadko jest to stosowane. Najczęściej kadry są przycinane od góry i dołu, aby centralną część zachować. Jednakże nie robione jest to z automatu i widać, że w zależności od tego co dzieje się na ekranie zabiera się więcej z jednej lub drugiej strony. Dzięki temu wspaniałe włosy Sayanów są widoczne, a zabiera się część tułowia lub nóg. Czasami też widać że jednak trochę pracy włożono i część kadrów jest rozszerzona o to co nie było widać wcześniej.
Aby więcej się nie rozpisywać stworzyłem małą galerię gdzie samemu będzie można się przekonać o zmianach, które zaszły.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz